Pijany kierowca przygnieciony przez quada. W plecaku miał marihuanę
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 647 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do zdarzenia doszło w piątek (4 kwietnia) późnym wieczorem, na drodze gruntowej w miejscowości Sitaniec – Kolonia. Czterokołowiec przygniótł mężczyznę. Przebywające w okolicach tego miejsca osoby wydostały kierowcę i powiadomiły służby.
- Policjanci na podstawie relacji zgłaszającej, śladów oraz usytuowania pojazdu wstępnie ustalili okoliczności i przebieg zdarzenia. Ze zgromadzonych informacji wynika, że kierujący quadem marki Yamaha 34-latek z gminy Zamość jadąc drogą gruntową wjechał w koleinę, co spowodowało, że stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w skarpę. Czterokołowiec przewrócił się przygniatając mężczyznę, wydostały go osoby postronne. 34-latek prawdopodobnie podróżował bez kasku ochronnego. Nie odniósł obrażeń - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Policyjne badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie 34-latka ponad 1,5 promila alkoholu. Ponadto podczas wykonywanych oględzin w zamontowanym na pojeździe plecaku policjanci ujawnili i zabezpieczyli woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego, który po zbadaniu okazał się marihuaną - dodaje.
34-latek po przeprowadzonych w szpitalu badaniach trafił do policyjnego aresztu. Wcześniej została od niego pobrana krew celem wykonania badania retrospektywnego oraz sprawdzenia, czy w czasie kierowania czterokołowcem nie znajdował się pod działaniem narkotyków.
Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Wkrótce przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posiadanie środków odurzających. Oba przestępstwa zagrożone są karami pozbawienia wolności do lat 3.