Nie ulegaj kaprysowi zmysłów!
„Wielką i istotną cechą, i zaletą kobiety są miękkość, tkliwość, serdeczność, owo to, co określamy ogólnym mianem kobiecości” – pisał M. Zawadzki w swoim nieocenionym „Przewodniku zakochanych, czyli jak zdobyć szczęście w miłości i powodzenie u kobiet”. To ponad stustronicowe dziełko powstało w 1903 r. Autor opisywał w nim przeróżne sposoby na zdobycie przychylności płci niewieściej, zawarł garść ostrzeżeń przed pokusami związanymi z ich urodą i wdziękiem, przykłady rozmówek towarzyskich oraz m.in. wzory listów miłosnych. Dzięki takim wskazówkom można było łatwiej przebrnąć nie tylko przez „trudy” młodzieńczych miłości, ale także zdobyć serca nadobnych pań w wieku „balzakowskim” (czyli ok. 40 lat) oraz starszym. „Przewodnik zakochanych...” pokazuje także jak zmieniały się w ostatnim stuleciu obyczaje towarzyskie, gusta, a nawet moda.