Kolejne zdarzenie drogowe z udziałem sarny. Zwierzę wbiegło pod jadącego opla. Kierowca - 44-letni mieszkaniec Zamościa - na szczęście nie doznał obrażeń. Sarna nie przeżyła.
Mieszkankę Zamościa zaniepokoiły odgłosy wydobywające się z siatki, którą trzymał przechodzący obok niej mężczyzna. Prosiła go o pokazanie wnętrza reklamówki. Pomógł policjant, który akurat tamtędy przechodził. Odebrał mężczyźnie siatkę, w której był kamień i pięć kociąt. Zwierzaki trafiły pod opiekę weterynarza, a 55-latek do policyjnego aresztu.
Stowarzyszenie Zamojskie Centrum Wolontariatu poszukuje wolontariuszy (mężczyzn) do drobnych prac remontowych, które polepszą warunki przebywania zwierząt w Zamojskim Schronisku.