Reklama

12-latkowi udało się wydostać z rozbitego auta, to on wezwał pomoc. Kierowca miał prawie 2 promile

Wyglądało bardzo groźnie. Renault wypadł z drogi i uderzył w drzewo. 12-letni pasażer rozbitego auta wezwał pomoc, bo tylko jemu udało się wydostać z pojazdu. Dwie osoby zostały zakleszczone w aucie. Kierujący miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy w miejscowości Justynówka, w powiecie tomaszowskim. Z ustaleń policji wynika, że kierujący samochodem marki Renault na łuku drogi zjechał do przydrożnego rowu po czym uderzył w drzewo. Samochodem podróżowało trzy osoby. Jak się okazało, 12-letni pasażer pojazdu wyszedł z rozbitego auta i zatrzymał przejeżdżający tamtędy pojazd, którego kierowca wezwał pomoc. W rozbitym samochodzie przebywało jeszcze dwoje 32-latków, byli zakleszczeni. Na szczęście, dzięki służbom ratowniczym udało się ich uwolnić. Cała trójka z obrażeniami ciała została przewieziona przez załogę karetki pogotowia do szpitala, gdzie pozostała na obserwacji. Policjanci przebadali kierowcę na zawartość alkoholu w organizmie. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu. Teraz 32-latek za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadał przed sądem.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Narzędzia

Follow Us

Reklama

ezamosc.pl

Polecamy

Sekcje