Żywioł i bezsilność człowieka
„Dziecino Kochana. Posądzisz mnie zapewne, że z powodu wczoraj podanych okoliczności dziś do Chrzanowa nie przybyłem. Tak jednakowoż nie jest. Dzień poniedziałkowy cały przepędzam w obrębie mego domu, nigdzie na krok z niego nie wychodząc z zupełnie innych przyczyn słowa danego w czym wprowadzić nie mogłem”. Dlaczego tak się stało? Powody mogły być bardzo poważne.