Logo
Wydrukuj tę stronę

To był fałszywy alarm, nie ma bomby. Policja szuka właściciela teczki

foto: materiał redakcyjny foto: materiał redakcyjny
To był fałszywy alarm, nie było bomby w budynku zamojskiej delegatury Urzędu Wojewódzkiego. Dziś rano, z powodu tajemniczej teczki, ewakuowano z obiektu około 120 osób.

Przypomnijmy, policjanci dostali zgłoszenie od jednej z pracujących tam osób, że na korytarzu, ktoś zostawił podejrzaną teczkę. Zdecydowano o ewakuacji budynku. Na miejsce wezwano Pododdział Kontrterrorystyczny Policji z Lublina.

- Aktówka została sprawdzona, okazało się, że była pusta - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Funkcjonariusze próbują ustalić tożsamość osoby, która zostawiła teczkę - dodaje.

Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi osiem lat więzienia i zwrot koszt akcji służb.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl