49-letni obywatel Bułgarii zginął na miejscu. Jego żona i syn trafili do szpitala
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1580 razy
foto: Policja
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie w powiecie biłgorajskim.
- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że kierujący samochodem marki Mercedes Sprinter 49-letni obywatel Bułgarii prawdopodobnie w wyniku zasłabnięcia stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu, uderzył w skarpę a jego pojazd dachował. Niestety pomimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. Oprócz 49–latka w pojeździe znajdowała się jego 44–letnia żona i 23–letni syn, którzy zostali przetransportowani do szpitali, na szczęście nie odnieśli w zdarzeniu poważnych obrażeń - relacjonuje Joanna Klimek z biłgorajskiej policji.
Ciało 49–latka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności i szczegóły wypadku.
