Logo
Wydrukuj tę stronę

Dachowanie toyoty w Chomęciskach Małych

foto: Policja foto: Policja
W Chomęciskach Małych kierujący toyotą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przepust. Samochód dachował. Świadkami wypadku byli policjanci. Funkcjonariusze wydobyli mężczyznę z uszkodzonego pojazdu i powiadomili służby ratunkowe.

Wczoraj około godziny 16.00 na drodze krajowej numer 17 doszło do dachowania osobowej toyoty. Bezpośrednimi świadkami tej niebezpiecznej sytuacji byli policjanci, którzy podróżowali tamtędy w czasie wolnym od służby.

- Posterunkowa Justyna Bil z Posterunku Policji w Łabuniach oraz sierżant Mateusz Dolecki funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Lublinie z siedzibą w Zamościu bez chwili wahania zatrzymali się i ruszyli na pomoc kierowcy. Mężczyzna znajdował się wewnątrz uszkodzonego pojazdu i potrzebował natychmiastowego wsparcia. Policjanci wybili szybę i wyciągnęli kierującego z auta, następnie udzielili mu pierwszej pomocy. Wezwali również służby ratunkowe i do czasu przyjazdu służb zadbali o bezpieczeństwo zarówno poszkodowanego, jak i innych uczestników ruchu - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. 

Obsługujący wypadek policjanci wstępnie ustalili, że kierujący toyotą jechał w kierunku Zamościa. W Chomęciskach Małych na prostym odcinku drogi nagle zjechał na prawe pobocze, następnie do przydrożnego rowu i po kilkunastu metrach uderzył w przepust. Później auto wybiło się od przepustu i dachowało.

35-letni mieszkaniec Zamościa – kierujący toyotą, podróżował sam. W wyniku zdarzenia doznał obrażeń, załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Prawdopodobnie przyczyną wypadku było zaśniecie kierującego. 


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl