Zamość: W obronie drzew
- Napisane przez SŁ
- 11 komentarzy
- Czytany 2470 razy
foto: materiał nadesłany
Kompleksowy remont ul. Piłsudskiego rozpoczął się pod koniec kwietnia. Inwestycja wiąże się z wycinką około 70 drzew. Grupa mieszkańców Zamościa, w tym dwoje radnych (Agnieszka Klimczuk, Janusz Kupczuk), przygotowała petycję do władz Zamościa, aby zrezygnowały w wycinki.
"Nasadzenia zastępcze nie zrekompensują niedoboru tlenu, a małe drzewka będą spełniać swoją oczyszczającą powietrze funkcję dopiero za 30-40 lat. W naszym odczuciu zieleń, od zawsze była wizytówką Miasta Zamość, a obecnie nie jest traktowana z należytą uwagą i szacunkiem. Brak jej właściwej pielęgnacji, prawie każdego dnia obserwujemy tylko wycinki i niszczenie jej przez przedstawicieli jednostek miejskich i zarządców obiektów użyteczności publicznej. W planowanym każdego roku budżecie brakuje projektów i realizacji zadań powiększania terenów zielonych. Dla ponad sześćdziesięciu tysięcy mieszkańców, jeden park i planty, gdzie brak jest wysokiej zieleni, to za mało. A po założonych parkach kieszonkowych prawie nie ma śladu - mieszkańcy sami nam zgłosili, że skosili je "pracownicy z Miasta"." - czytamy w petycji.
Władze miasta są zdania, że wycinka jest konieczna, by przebudowa mogła być zrealizowana, a poza tym część drzew była stara, spróchniała, więc stanowiła realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Magistrat planuje dokonać nasadzeń zastępczych ok. 120-130 drzew, w miejsce wyciętego drzewostanu.
Autorzy petycji są zdania, że w gospodarowaniu zielenią przy inwestycjach miejskich stosuje się doraźne, niewłaściwe rozwiązania, które pomijają długofalowe konsekwencje takich działań jak np. zabetonowywanie korzeni drzew, które w późniejszym czasie rozsadzają ścieżki rowerowe i chodniki.
"Inwestycje zwykle dostosowywane są do projektanta, a nie do potrzeb mieszkańców, tak banalnych, jak przejście do pracy zacienionym przez drzewa chodnikiem. Przy podejmowaniu decyzji o wycince, często pomija się głos ekspertów oraz opinie nasze, mieszkańców. Wierzymy, że Pan Prezydent dostrzeże problem i stanie po stronie mieszkańców, dla których ważne są „zielone płuca miasta”, a także walory estetyczne starych drzew, których tak niewiele pozostało przy ulicy Piłsudskiego." - piszą obrońcy drzew.
Aktualnie pod petycją podpisało się 98 osób. Dokument dostępny jest tutaj:
