Zamość: Walka o Warkę
- Napisane przez SŁ
- 6 komentarzy
- Czytany 1934 razy
źródło: profil FB Warka Zamość
Imprezy karaoke odbywają się w tym miejscu od 13 lat. - To był nasz pomysł na przyciągnięcie klientów. Przez lata imprezy karaoke stały się tradycją tego miejsca - mówi Dariusz Grela, właściciel lokalu Warka przy ul. Bazyliańskiej w Zamościu.
Problem pojawił się, gdy nad lokalem zagościli nowi najemcy i od tego roku uruchomili krótkoterminowy wynajem apartamentów. Zaczęły się zgłoszenia dotyczące głośnych imprez i wieczorów karaoke.
- Interwencje policji mamy praktycznie co weekend, nasza działalność rzekomo zakłóca ciszę nocną. Mamy już sprawy w sądzie, częste kontrole, na przykład sanepidu czy straży pożarnej. Wszystko wskazuje na to, że nasi nowi sąsiedzi chcieliby się nas pozbyć – wyjaśnia Dariusz Grela. - Najemcy podpisując umowę najmu lokali nad pubem w 2025 roku, byli świadomi jaka działalność jest prowadzona od lat na parterze kamienicy. Osoby decydujące się na uruchomienie apartamentów do wynajmu krótkoterminowego w bezpośrednim sąsiedztwie lokalu rozrywkowego miały świadomość charakteru tego miejsca - dodaje.
Właściciel alarmuje, że z powodu konfliktu może zostać zmuszony do ograniczenia działalności lub nawet zamknięcia lokalu. Jeżeli pub by upadł, pracę straciłoby dziewięć osób.
Powstała petycja w obronie wieczorów karaoke i samego pubu.
"Zamojską Starówka powinna być przestrzenią żywą, otwartą i wielofunkcyjną - miejscem, w którym mogą współistnieć gastronomia, usługi, turystyka i rozrywka. Całkowite podporządkowanie tej przestrzeni interesowi krótkoterminowego wynajmu apartamentowego doprowadzi do stopniowego zaniku lokalnego życia społecznego" - czytamy w petycji. "Naszą intencją nie jest konflikt, lecz obrona miejsca ważnego dla wielu mieszkańców” – podkreślają autorzy dokumentu.
Petycja trafiła do prezydenta Zamościa i Rady Miasta. Pod dokumentem podpisali się pracownicy oraz mieszkańcy i klienci. Inicjatywę poparło około 900 osób.
