Zamość: Spór o tablicę Róży Luksemburg. Jest oświadczenie IPN
- Napisane przez SŁ
- 12 komentarzy
- Czytany 1979 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
Nowa tablica to wspólna inicjatywa fundacji imienia Róży Luksemburg i miasta Zamość. Ma się pojawić przy ulicy Staszica, w miejscu gdzie wisiała poprzednia. Nowa tablica nie ma gloryfikować Róży Luksemburg a jedynie przypominać, że działaczka urodziła się w Zamościu. Jest finansowana przez fundację.
Plany ostro skrytykowali m.in. radni miejscy z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
– Zacytuję kogo my dzisiaj chcemy upamiętnić. „Niepodległa Polska to utopia burżuazji, która chce się odizolować od światowej walki klasowej. Niech nikt nie płacze nad trupem. Polska jako naród nie ma prawa do istnienia poza wielkim międzynarodowym socjalizmem”. I dzisiaj my chcemy przywrócić pamięć osoby, która tak wypowiadała się o Polsce. To jest policzek wymierzony we wszystkich tych, którzy oddali życie, zdrowie w walce z komunizmem - mówił podczas konferencji prasowej Piotr Błażewicz, przewodniczący Rady Miasta w Zamościu.
Oświadczenie w tej sprawie wydał też Instytut Pamięci Narodowej. Instytucja oczekuje też od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu.
"Z oburzeniem przyjmujemy informację o planowanym przez władze Zamościa przywróceniu tablicy upamiętniającej komunistyczną działaczkę Różę Luksemburg. Działania te pozostają w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawym –zakazem propagowania komunizmu oraz innych ustrojów totalitarnych w przestrzeni publicznej. {...} Róża Luksemburg była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków, wbrew przeważającej opinii środowiska polskiej lewicy, których przedstawicielami byli m. in. dwaj Ojcowie Niepodległości – Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku potępiła nurt niepodległościowy, uznając jej przedstawicieli za zdrajców idei socjalistycznych. Niepodległość była dla niej drobnomieszczańską utopią, a celem dążeń politycznych umacnianie walki klasowej proletariatu. Swoistym potwierdzeniem poglądów Róży Luksemburg było jednoznaczne poparcie dla przewrotu bolszewickiego w listopadzie 1917 r." - czytamy w stanowisku IPN-u.
Instytucja oczekuje od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu odsłonięcia tablicy poświęconej Róży Luksemburg.
Przedstawiciele UM Zamość są zdania, że uchwała dekomunizacyjna dotyczy tylko okresu historii obejmującego lata 1944–1989, czyli czas istnienia Polski Ludowej (PRL).
– Na tablicy jest informacja w dwóch językach, że w 1871 roku w Zamościu urodziła się Róża Luksemburg, wybitna działaczka międzynarodowego ruchu robotniczego - wyjaśnia Jacek Bełz, rzecznik UM Zamość. - Przypominamy postać, która zmarła w 1919 roku i nie ma nic wspólnego z okresem historii jasno określonej w ustawie dekomunizacyjnej. Jest Zamościanką i trudno to podważać, jest Zamościanką znaną na całym świecie - dodaje Bełz.
Na 5 marca zaplanowano konferencję poświęconą postaci Róży Luksemburg i jej rodzinie. Wydarzenie ma się odbyć w sali Consulatus zamojskiego ratusza. To właśnie na ten dzień zaplanowano odsłonięcie tablicy.
