Strażak uratował dziewczynkę nad zamojskim zalewem
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 2 komentarzy
- Czytany 1310 razy
foto: materiał nadesłany
Łukasz Sowa, strażak KM PSP w Zamościu, uratował dziewczynkę, która pływała na dmuchanym flamingu w zamojskim zalewie. Wiatr zniósł dziecko na głębszą wodę. Wystraszona dziewczynka zaczęła wołać o pomoc, zeskoczyła z dmuchańca do wody i zaczęła się topić.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 6 września. Dziewczynka przebywała nad zalewem pod opieką babci.
- Po tym jak wiatr zniósł dziewczynkę na dmuchanym flamingu na głębszą wodę dziecko zaczęło wołać o pomoc. Całą sytuację zauważył Łukasz, który jako pierwszy ruszył z pomocą w kierunku dziewczynki. W momencie dopływania do dziewczynki znajdującej się na flamingu dziecko zeskoczyło do wody i zaczęło się topić. Łukasz w samą porę podpłynął do tonącej dziewczynki złapał ją i razem z nią wrócił na brzeg. Dziewczynce nic się nie stało - informuje mł. bryg. Marcin Żulewski oficer prasowy KM PSP w Zamościu.
Dodajmy, że st. ogn. Łukasz Sowa odpoczywał nad zalewem w czasie wolnym od służby. To jest kolejny przykład właściwej i godnej naśladowania postawy.
