Stracił prawie 60 tys.zł. Oszustwo na "akcje Orlenu"
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 945 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
- W ostatnich dniach marca bieżącego roku 67-latek z powiatu zamojskiego przeglądając strony internetowe zainteresował się reklamą zachęcającą do inwestowania w „akcje spółki Orlen”. Inwestycja wydała się 67-latkowi wiarygodna, ponieważ do inwestowania zachęcał znany polityk, który rzekomo wspierał tę działalność. Mężczyzna postanowił spróbować, kliknął w link i trafił na stronę, gdzie podał swoje dane do kontaktu. Wkrótce zadzwonił mężczyzna podający się za opiekuna finansowego. Przedstawiając wizję szybkich zysków, nakłaniał 67-latka do rozpoczęcia inwestowania i wpłacenia na ten cel 850 złotych - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - W kolejnych dniach 67-latek otrzymał wiele telefonów. Rzekomi doradcy finansowi tłumaczyli zasady inwestycji i krok po kroku instruowali go, co do dalszego postępowania. Polecali mężczyźnie wykonywanie kolejnych przelewów opowiadając jednocześnie o wypracowanych już zyskach. Nieświadomy oszustwa 67-latek łącznie na wskazane przez przestępców konta przelał prawie 60 tysięcy złotych - dodaje rzeczniczka.
To nie koniec. Do mężczyzny zadzwoniła również kobieta podająca się za analityczkę finansową. Oszustka powiadomiła, że jak to na giełdzie bywa, nie tylko są zyski, ale są również straty i 67-latek jest im winien 200 tysięcy złotych. Zasugerowała jednocześnie, aby zaciągnął pożyczkę w wysokości 140 tysięcy złotych i całość przelał na wskazane przez nią konto.
- Wystraszony sytuacją pokrzywdzony próbował spełnić sugestie kobiety, jednak bank miał wątpliwości i nie udzielił pożyczki, a po kolejnych prośbach 67-latka dokonał blokady jego rachunku. Mieszkaniec powiatu zamojskiego zdał sobie sprawę, że został oszukany - wyjaśnia rzeczniczka.
Przestrzegamy przed oszustwami internetowymi związanymi z inwestycjami. Przestępcy wykorzystują w fałszywych reklamach wiarygodne firmy oraz wizerunki znanych osób, by wzbudzić zaufanie ofiar. Oszuści podrabiają strony internetowe znanych polskich spółek skarbu państwa (Orlen, PGE, KGHM) i namawiają do inwestycji.
