Wszczepiono podskórny kardiowerter-defibrylator. To pierwszy taki zabieg w Zamościu
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 3125 razy
foto: materiał nadesłany
Takie operacje przeprowadzone są wyłącznie w placówkach z tzw. najwyższym stopniem referencyjności, czyli z najwyższymi standardami opieki. W zamojskim szpitalu pierwszy taki zabieg wykonano 28 stycznia, u pacjenta ze wskazaniami do implantacji kardiowertera defibrylatora, a jednocześnie z bardzo wysokim ryzykiem powikłań infekcyjnych przezżylnej metody implantacji elektrod i urządzenia. Pacjent czuje się dobrze, wkrótce opuści szpital. Pozostanie pod stałą opieką poradni kardiologicznej.
Podskórny kardiowerter-defibrylator (S-ICD) rozpoznaje i przerywa zaburzenia rytmu serca stanowiące bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjenta. Jest nowoczesnym rozwiązaniem i szansą dla pacjentów z przeciwwskazaniami do klasycznych układów przezżylnych. Szczególne korzyści z implantacji S-ICD odnoszą młodzi ludzie zagrożeni nagłą śmiercią arytmiczną, chorzy z niedrożnością żylną oraz po przebytej infekcji związanej z wcześniej implantowanym tradycyjnym kardiowerterem-defibrylatorem.
W zabiegu uczestniczyli: dr Paweł Stefańczyk- zastępca Lekarza Kierującego Oddziałem Kardiologicznym, dr Paweł Dąbrowski (zespół operatorów), dr Katarzyna Grajeta (anestezjolog), Jolanta Sobczak, Malwina Guty (zespół pielęgniarski), zabieg nadzorował dr hab. n. med. Paweł Syska, kardiolog z Centrum Zaburzeń Rytmu Serca Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, uznany autorytet w zabiegach implantacji S-ICD. Przeprowadzenie zabiegu było możliwe dzięki wsparciu dyrektora szpitala Adama Fimiarza.
