Kierowca BMW pod wpływem. Został zatrzymany, bo nie zatrzymał się na "stopie"
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1405 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
- 49-letni kierujący samochodem marki BMW, jadąc ulicą Sadową w Zamościu, nie zastosował się do znaku „Stop”. Popełnione przez niego wykroczenie nie umknęło uwadze patrolujących ulice miasta policjantów. Mundurowi zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej i poinformowali o przyczynie podejmowanych wobec niego czynności. W ich trakcie zweryfikowali stan trzeźwości kierującego. Badanie przeprowadzone przez policjantów wykazało, że 49-latek nie powinien tego dnia siadać za kierownicę auta. Mieszkaniec Zamościa miał ponad pół promila alkoholu w organizmie - informuje Katarzyna Szewczuk z zamojskiej policji.
Mężczyzna stracił już uprawnienia do kierowania. Okazało się również, że samochód, którym się poruszał nie posiadał aktualnych badań technicznych. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
Mężczyzna odpowie zarówno za kierowanie pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości, jak też za popełnione wykroczenie.
