Zamość: Pijany awanturnik na izbie przyjęć
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1283 razy
foto: archiwum, materiał poglądowy
- Policyjną interwencję na szpitalnej izbie przyjęć zgłosił dyżurujący lekarz pod koniec minionego tygodnia. Poprosił o pomoc funkcjonariuszy, ponieważ przebywający tam nietrzeźwy mężczyzna awanturował się utrudniając pracę personelowi medycznemu. Kiedy funkcjonariusze przyjechali do szpitala mężczyzny już nie było. Z personelem ustalili szczegóły zajścia i rysopis awanturnika. Patrolując ulicę Wyszyńskiego zauważyli opisywanego awanturnika. Mężczyzna kierował rowerem. Policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej, aby porozmawiać na temat zajścia w szpitalu. Od rowerzysty od razu wyczuli woń alkoholu. 44-letni mieszkaniec Zamościa został doprowadzony do komendy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie 2,5 promila. - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Wobec awanturnika zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Odpowie on za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości, zakłócenie porządku publicznego na szpitalnej izbie przyjęć oraz używanie słów wulgarnych.
