Ukradł krzyż z ruin cerkwi w Kniaziach. Pijany wiózł go rowerem
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1536 razy
foto: Policja
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 13.00. w jednej z miejscowości w gminie Lubycza Królewska.
- Mieszkańcy zauważyli jadącego rowerem mężczyznę, który na plecach wiezie 2 metrowy metalowy krzyż. Bez problemu rozpoznali, że krzyż nieznajomy najprawdopodobniej ukradł z ruin pobliskiej cerkwi. Podejrzewając go o popełnienie przestępstwa ujęli go. W dolnej części krzyża miała być wybita data świadcząca o tym, że krzyż pochodzi z 1920 roku, co też się potwierdziło. Początkowo mieszkańcy sugerowali cykliście, aby odniósł krzyż do cerkwi, z miejsca skąd go zabrał. Ponieważ nie chciał tego zrobić, postanowili zgłosić sprawę na policję. O zdarzeniu powiadomili tomaszowską komendę. - relacjonuje Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji.
Policjanci pojechali na miejsce. Sprawcą kradzieży okazał się 50-letni mieszkaniec gminy Lubycza Królewska. Mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu. Skradziony krzyż został odzyskany.
Teraz oprócz kradzieży krzyża z ruin cerkwi, stanowiący dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury, mężczyzna odpowie także za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
