Tragiczny wypadek na zalewie w Nieliszu. Nie żyje 44-letni wędkarz
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1785 razy
foto: Policja
Do wypadku doszło wczoraj,kilka minut po godzinie 8:00.
- Łódka przewróciła się, pływający na niej dwaj mieszkańcy powiatu sandomierskiego znaleźli się w wodzie. Jeden z nich, 32-latek o własnych siłach dopłynął do stromego wyłożonego głazami nabrzeża. Z wody wydostał go policjant z Nielisza. Mężczyzna był bardzo wychłodzony, resztkami sił utrzymywał na powierzchni. 32-latkiem zaopiekowali się miejscowi policjanci, a następnie przekazali go załodze karetki pogotowia. Mężczyzna z objawami hipotermii trafił do szpitala. Drugiego z mężczyzn odnaleźli strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Szczebrzeszynie, którzy akcję ratunkową prowadzili przy użyciu łodzi służbowej. Mężczyzna unosił się na wodzie około 100 metrów od brzegu. Natychmiast podjęto reanimację 44-latka, był on w bardzo ciężkim stanie. Załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Niestety po kilku godzinach 44-latek zmarł. - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Od 32-latka pobrano krew, badanie wykaże stan jego trzeźwości w czasie zdarzenia - dodaje.
W akcji ratunkowej brali udział strażacy ze Szczebrzeszynie, Sułowa oraz Nielisza. Pracowali tam też miejscowi policjanci oraz funkcjonariusze z Zamościa.
- Prawdopodobnie mężczyźni wczesnym rankiem wypłynęli na zalew wypożyczoną wcześniej łódką. Chcieli powędkować. W tym czasie woda na nieliskim zalewie nie była spokojna, do przewrócenia się łódki mogło dojść w wyniku mocniejszego podmuchu wiatru - informuje rzeczniczka.
Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia ustalają policjanci.
