Hrubieszów: Za drugim razem włamali się...boso
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2245 razy
foto: Policja
Do włamania do jednego z miejscowych sklepów doszło piątkowej nocy. Według ustaleń policji przestępcy po wyłamaniu okna weszli do wnętrza budynku. Ich łupem były pieniądze oraz artykuły spożywcze, między innymi napoje energetyczne i słodycze. Łączna wartość poniesionych przez właściciela lokalu strat to blisko tysiąc złotych.
Hrubieszowscy kryminalni ustalili, że za włamaniem stoi 17-latek i jego 31-letni wspólnik. Trafili do policyjnego aresztu i usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru.
Jak się okazało, mężczyźni nie długo pocieszyli się wolnością. Kiedy tylko opuścili policyjną celę, poszli do tego samego sklepu, który wcześniej okradli.
Policjanci, którzy pojechali na miejsce zobaczyli znanego im 31-latka wychodzącego ze sklepu. Przyłapany na gorącym uczynku mężczyzna twierdził, że włamał się do niego sam. Uwagę policjantów przykuł jednak fakt, ze 31-latek nie miał na sobie butów. Mundurowi zauważyli, że pod oknem przez które wszedł włamywacz, stoi rządek pozostawionego obuwia.
Kiedy funkcjonariusze weszli do środka zobaczyli kolejnych dwóch bosych włamywaczy. Jak się okazało mężczyźni wchodząc przez okno do sklepu pozostawili na zewnątrz buty, żeby nie zostawiać po sobie śladów. Rękawami odzieży próbowali także wycierać pozostawione odciski palców.
Stróże prawa ustalili, że włamywacze wypili w środku napój energetyczny i skradli z kasy 160 zł. Trafili do policyjnego aresztu. Cała trójka usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem.
