Reklama

Zamość: Nie dali się oszukać

foto: archiwum, materiał poglądowy foto: archiwum, materiał poglądowy

Oszust podający się za syna zamościanki poprosił o finansowe wsparcie, dzięki któremu miał uniknąć więzienia. Małżeństwo z Zamościa nie dało się oszukać. Dzięki czujności nie stracili pieniędzy. O próbie oszustwa poinformowali policjantów.

Wczoraj kilka minut po godzinie 13:00 do mieszkanki Zamościa na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna i rozpoczął rozmowę od słów: „mamo to ja twój syn, jestem w szpitalu, bo potrąciłem na przejściu trzy osoby, które są ranne i trzeba wpłacić 34 000 to nie pójdę do więzienia”. Zatroskana o losy syna kobieta wskazała rozmówcy, że nie ma takiej kwoty. Jednak w banku ma zgromadzone pewne oszczędności w kwocie kilku tysięcy złotych. Wtedy do rozmowy włączył się inny mężczyzna i przedstawiając się za policjanta polecił, aby poszła pod wskazany adres do notariusza po dokumenty. Mąż zamościanki natychmiast zamówił taksówkę i pospieszył do kancelarii notarialnej. Jednak po drodze zorientował się, że wskazanego adresu w Zamościu nie ma. Wówczas zaczął przypuszczać, że telefon od rzekomego syna to próba oszustwa. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia skontaktował się z synem, który zdziwiony całą sytuacją oznajmił, że nie uczestniczył w żadnym zdarzeniu drogowym i nie dzwonił do matki. O próbie oszustwa zamościanin poinformował policjantów. - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.

Mundurowi apelują o ostrożność. - W kontaktach z osobami, które w rozmowach telefonicznych proszą o pieniądze należy zachować ostrożność i nie należy podejmować pochopnych decyzji. Zawsze przed podjęciem decyzji o finansowe wsparcie krewnego należy zweryfikować, czy oby na pewno rozmawiamy z osobą, za którą podaje się telefoniczny rozmówca. Pamiętajmy, że czujność i ograniczone zaufanie może uchronić Nas przed nieuczciwymi ludźmi, którzy próbują wyłudzić pieniądze. Gdy „dziwna” rozmowa telefoniczna wzbudzi Nasze podejrzenie nie zwlekając należy powiadomić Policję dzwoniąc na numer alarmowy 112. - radzi rzeczniczka.

Skomentuj

- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Portal ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
- Użytkownik publikując komentarze reprezentuje własne poglądy i opinie, biorąc pełną odpowiedzialność karną i cywilną za publikowane treści.
- Pola wymagane są oznaczone *
- Twój adres email nie będzie opublikowany
- Korzystając z opcji 'komentarz', akceptujesz zasady regulaminu i politykę prywatności.
- Aby dodać komentarz, musisz zaznaczyć pole "Nie jestem robotem", tym samym potwierdzasz, że akceptujesz zasady regulaminu

Powrót na górę

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us