Logo
Wydrukuj tę stronę

Paliwo to samo, ceny różne

foto: Facebook Rafała Zwolaka foto: Facebook Rafała Zwolaka

Różnice w cenach tych samych paliw na stacjach Orlenu w Zamościu i Krasnymstawie sięgają nawet ponad 24 groszy na litrze. Dlaczego tak jest? Sprawę próbuje wyjaśnić zamojski radny Rafał Zwolak, który napisał w tej sprawie wniosek do Miejskiego Rzecznika Konsumentów oraz do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Obiecałem mieszkańcom miasta, że zajmę się sprawą cen paliw w Zamościu i słowa dotrzymuję. Jesteśmy biednym regionem, pracujemy jak wszyscy a zarabiamy najmniej w kraju. Jesteśmy najbardziej wyzyskiwani, coraz częściej "doją" nas ze wszystkich stron. Nie może być tak, że na tych samych stacjach płacimy za paliwo najwięcej w regionie. Jako radny nie mam instrumentów aby zrobić wiele ale postanowiłem o to powalczyć. W związku z tym zwróciłem się do UOKIK w Warszawie i Rzecznika Praw Konsumenta w Zamościu o zbadanie sprawy. Czekam na wyjaśnienia - informuje radny Rafał Zwolak.

W piśmie skierowanym do UOKiK czytamy: "Z moich obserwacji wynika, że ceny paliw w Zamościu są o około 5 procent wyższe niż na innych stacjach np. w Krasnymstawie czy Lublinie. Taki trend utrzymuje się od kilku miesięcy. W związku z tym, że ostatnio nie nastąpiły żadne systemowe zmiany między wskazanymi miejscowościami, sytuacja ta w mojej ocenie jest dosyć dziwna. Na zamojskich stacjach obserwuję nieuzasadniony wzrost cen. Najlepszym do zobrazowania przykładem jest koncern Orlen, na którym ceny porównuje od kilku miesięcy. Różnice cen pali w Zamościu w porównaniu do wskazanych powyżej miast dla cen detalicznych ON, PB czy gazu są od kilkunastu do kilkudziesięciu groszy wyższe" - pisze Zwolak. "Z informacji, jakie uzyskałem w siedzibie spółki Orlen, wiem, że ceny ustalane są centralnie, a następnie przekazywane wszystkim stacjom do zastosowania. Oczywistym jest, że właściciele poszczególnych stacji mogą cenę obniżyć lub podwyższyć, ale zastanawiającym faktem dla mnie jest to, że ceny są tu bardzo podobne, żeby nie powiedzieć wprost: identyczne. Naśladownictwo cenowe nie jest zabronione do czasu kiedy to działania tego typu nie mają charakteru uzgodnionego. Gdy dochodzi do porozumienia pomiędzy poszczególnymi przedsiębiorcami, można uznać to za zmowę cenową" - dodaje.

Radny Zwolak zwrócił się z prośbą do UOKiK o przeanalizowanie rynku paliw w zakresie cen detalicznych i sprawdzenie czy nie dochodzi tu do "zmowy cenowej".


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl