Reklama

Szczypiorniści przywieźli komplet punktów z Kielc

Szczypiornistom Padwy Zamość trudno odmówić wyczucia czasu. Sobotnie zwycięstwo nad AZS Politechnika Św. Kielce 24:19 (7:10) zapewniło podopiecznym trenera Marcina Czerwonki awans do grupy mistrzowskiej drugiej ligi. Lepszego momentu na zdobycie kompletu punktów żółto-czerwoni nie mogli sobie wymarzyć.

Czytaj dalej...

Padwa zmierzy się Politechniką Świętokrzyską

  • Dział: Sport

Szczypiorniści Padwy Zamość wciąż nie są pewni miejsca w pierwszej czwórce swojej grupy drugiej ligi. W najbliższą sobotę zespół trenera Marcina Czerwonki zmierzy się na wyjeździe z AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce (godz. 16). Celem zamościan jest oczywiście zdobycie kompletu punktów, co jednak nie będzie łatwe do osiągnięcia z uwagi na klasę rywala i braki kadrowe.

Czytaj dalej...

Punkty zostały w Zamościu

  • Dział: Sport

Trzy poprzednie próby zdobycia kompletu punktów z Grunwaldem Ruda Śląska kończyły się dla zawodników Padwy Zamość niepowodzeniem. Udało się dopiero w niedzielne popołudnie i to w bardzo ważnym momencie sezonu (33:27). Walka o pierwszą czwórkę nie jest jeszcze rozstrzygnięta – i bardzo dobrze.

Po końcowym gwizdku zamościanie mogli czuć się nieswojo, ponieważ w swojej krótkiej drugoligowej historii nie udało się im pokonać zespołu ze Śląska. W trzech poprzednich starciach to Grunwald okazywał się lepszy. Swoiste fatum zostało przełamane z niedzielne popołudnie.

Zawodnicy Padwy wyszli na oficjalną prezentację w strojach dedykowanych Igorowi Radwańskiemu. Skrzydłowi żółto-czerwonych przebywa obecnie w szpitalu po wypadku drogowych, jakiego doznał kilka dni temu. Naszemu szczypiorniście życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Początek zmagań był wymarzony dla gospodarzy. Do 18. min Padwa grała pewnie w ataku, a w bramce miała rewelacyjnego Karola Drabika, który obronił w tej części aż cztery rzuty karne. Z czasem jednak w grze gospodarzy pojawiało się coraz więcej niedokładności, co miało przełożenie na topniejącą w oczach przewagę. Na minutę przed końcem pierwszej połowy Grunwald wyrównał (13:13), a chwilę później wyszedł na jednobramkowe prowadzenie. Dzięki udanej akcji Tomasza Samoszczuka miejscowi zdołali wyrównać.

Przez dziesięć minut drugiej odsłony na parkiecie hali OSIR trwała wymiana ciosów. Dopiero gol Krzysztofa Bigosa dał gospodarzom oddech (22:20) i był początkiem „odjazdu" Padwy. Z biegiem czasu przewaga zamościan rosła coraz bardziej by w kulminacyjnym momencie osiągnąć nawet dziewięć goli (33:24).

Dzięki niedzielnej wygranej zespół trenera Marcina Czerwonki powiększył swój dorobek punktowy do 18 „oczek".

MKS PADWA ZAMOŚĆ – GRUNWALD RUDA ŚLĄSKA 33:27 (14:14)

Padwa: Drabik, Bąk, Wnuk – Fugiel 11, Sałach 5, Bigos 5, Adamczuk 3, Gałaszkiewicz 3, Maciocha 3, Samoszczuk 2, A. Radwański 1, Juźwiak, Pieczykolan, Samoszczuk, Banach.

Grunwald: Błaś, Kazimier, Sekuła – Stogowski 8, Milewski 7, Niedźwiedzki 5, Partuś 4, Kapral 1, Kurzawa 1, Żurke 1, Bomba, Langer, Matuszewski, Talaga.

Widzów: 300. Sędziowali: Maciej Karwowski, Mirosław Kowalski (Przemyśl).

Kary: Padwa 10 min; Grunwald – 6 min.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

JoomBall - Cookies

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us