Padwa zagra w pierwszej lidze
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2238 razy
foto: materiał nadesłany
MKS Padwa Zamość od ponad dwóch lat konsekwentnie realizuje strategię rozwoju piłki ręcznej na poziomie seniorskim. Wiosną 2016 drużyna awansowała do II ligi.
W parze z coraz bardziej sprzyjającym klimatem dla piłki ręcznej w Hetmańskim Grodzie, szły dobre wyniki sportowe. Szóste miejsce na koniec premierowego sezonu w drugiej lidze uznano za sukces, ale prawdziwe emocje miały miejsce w zakończonej niedawno kampanii 2017/2018. Podopieczni trenera Marcina Czerwonki zajęli ostatecznie drugie miejsce, choć wśród sporej grupy kibiców dało się odczuć delikatny zawód, że nie udało się zawojować ścisłego ligowego topu.
Podejmujemy rękawicę!
Dziś już wiemy, że było to przedwczesne uczucie. Związek Piłki Ręcznej w Polsce, który administruje rozgrywkami pierwszej ligi, zwrócił się w połowie czerwca do władz zamojskiego klubu z propozycją gry na zapleczu PGNiG Superligi w sezonie 2018/2019. – Pierwsza liga to niezwykle kusząca perspektywa, ale też zdecydowanie większe wymagania finansowe. Po analizie naszej sytuacji, a także intensywnych konsultacjach, przede wszystkim z prezydentem Zamościa, Andrzejem Wnukiem, zdecydowaliśmy się na przyjęcie awansu. Jest to dla nas wielkie wyzwanie, ale też powód do dumy. Uczyniliśmy kolejny krok do przodu – mówi Sławomir Tór, wiceprezes MKS Padwa Zamość.
MKS Padwa Zamość jest klubem kładącym szczególny nacisk na szkolenie młodzieży. Fakt, że w naszej drużynie zdecydowaną większość stanowią wychowankowie, wyróżnia nas na tle innych ekip. Ta tendencja utrzyma się także w pierwszej lidze, choć nie unikniemy konieczności sięgnięcia po zawodników spoza Zamościa gwarantujących podniesienie sportowej jakości drużyny.
– Intensywnie rozmawiamy z kilkoma graczami. Wśród nich są także nasi wychowankowie grający obecnie w innych klubach. Na pewno można spodziewać się kilku powrotów. Kompletną kadrę zaprezentujemy na początku sierpnia, to jest w momencie rozpoczęcia przygotowań – mówi Marcin Czerwonka, trener beniaminka pierwszej ligi. Dziękując za dotychczasowe wsparcie naszych działań, prosimy jednocześnie o więcej. Pierwsza liga to nie lada wyzwanie i bez żywiołowego dopingu kibiców i finansowego wsparcia naszych sponsorów trudno nam będzie utrzymać wysoki poziom sportowy.
