Logo
Wydrukuj tę stronę

75 rocznica bitwy pod Zaborecznem

Plakat, źródło: materiał nadesłany Plakat, źródło: materiał nadesłany

Dokładnie 75 lat temu partyzanci Batalionów Chłopskich rozbili pod Zaborecznem niemiecki oddział, który miał dokonać pacyfikacji wsi. Uroczystości rocznicowe zaplanowano na piątek, 2 lutego.

Uczestnicy uroczystości spotkają się przed 10.00 na placu przy urzędzie gminy w Krynicach, skąd przejdą do kościoła parafialnego na mszę w intencji poległych. Po nabożeństwie odbędzie się apel pamięci, żołnierze oddadzą salwę honorową, a uczestnicy obchodów złożą wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Żołnierzy Batalionów Chłopskich i pod pamiątkową tablicą przy gimnazjum ich imienia.Uroczystość zakończy okolicznościowa akademia, w której wystąpią uczniowie Szkoły Podstawowej w Krynicach i miejscowy chór "Pojednanie".

Obchody będą też okazją do podsumowania Powiatowego Konkursu Interdyscyplinarnego "To Twoja i moja historia...". Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem "W zadumie nad samotną mogiłą - nieznane miejsca pamięci w mojej okolicy", a zadaniem uczestników było przygotowanie na ten temat prac literackich, plastycznych lub fotograficznych.

"1 lutego 1943 roku pod Zaborecznem pojawiły się połączone siły niemieckie liczące około 600 żołnierzy, które miały dokonać akcji wysiedleńczej w ramach Generalnego Planu Wschodniego. Jego celem było wywiezienie mieszkańców Zamojszczyzny, których mieli zastąpić niemieccy osadnicy. Pod koniec stycznia komendant policji w Tomaszowie Lubelskim otrzymał wiadomość o planowanej pacyfikacji wsi Zaboreczno, która dzięki pracownikowi poczty dotarła do oddziałów BCh. Gdy rano Niemcy ruszyli na Zaboreczno w pobliskim lesie czekali już na nich partyzanci, którzy w walce wykorzystali pogodę. Na polach leżał wtedy zmrożony śnieg, przez który hitlerowcom trudno było się przedostać. By na odkrytym polu nie być łatwym celem partyzanci mieli kategoryczny zakaz wychodzenia z lasu, co okazało się skutecznym posunięciem. W raporcie po bitwie niemiecki dowódca stwierdził bowiem, że został zaatakowany przez oddział liczący około 700, a nawet 800 partyzantów, a w rzeczywistości oddział BCh liczył zaledwie 250 ludzi." - czytamy na stronie internetowej gminy Krynice.


Redakcja serwisu ezamosc.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń i komentarzy. Zdjęcia i artykuły stanowią własność autora i są chronione prawem autorskim. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania nadesłanych tekstów.
Copyright © ezamosc.pl