Reklama

W śmierci chodzę jak w płaszczu. Opowieść o Zdzisławie Stroińskim

Taka piekielna kanonada była czymś nowym. 16 sierpnia 1944 r Niemcy rozpoczęli ostrzał Starego Miasta pociskami największego kalibru, o średnicy 60 cm. Zniszczenie siały też ciężkie moździerze oraz miotacze min. burzyły one całe domy stolicy. Powstańcy warszawscy odpierali tego dnia także silne ataki nieprzyjaciela na ulicy Zakroczymskiej oraz m.in. na barykadach w okolicy placu Zamkowego. Polacy wykrwawiali się. Wśród poległych byli dwaj poeci-przyjaciele: związany z Zamojszczyzną Leon Zdzisław Stroiński i Tadeusz Gajcy.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us